Wystąpienia w mediach a sztuka słowa

artn2Komediopisarz Jean Baptiste Molière stwierdził: „Kto mówi tak, że jest zrozumiały, zawsze mówi dobrze”. Filozof William James powiedział: „Wiele słów to wiele możliwości nieporozumień”. Cenimy mówców, którzy operują poprawną, piękną oraz obrazową polszczyzną. Nie przepadamy za takimi, którzy – szczególnie w mediach – posługują się językiem pokrętnym i bezbarwnym.

Elżbieta Żurek

Podziwiamy mówców, którzy już w pierwszych minutach (a nawet sekundach) wystąpienia potrafią nawiązać świetny kontakt ze słuchaczami oraz podtrzymać go do końca. Doceniamy osoby, które posługują się językiem zrozumiałym, jednoznacznym, o jasnym przekazie. Naszą uwagę zwracają ci, którzy wypowiadają się ze swadą, humorem i swobodą. Zniechęca nas bezbarwny, skomplikowany i pokrętny sposób prezentacji. Występowanie w mediach – szczególnie w telewizji – wymaga od mówcy specyficznego stylu wypowiedzi.

W relacjach z mediami
Przedstawiciele firm, instytucji i organizacji, które w sposób systemowy kształtują relacje ze środkami masowego przekazu, powinni pamiętać o dwóch ważnych zasadach: zasadzie aktualności oraz zasadzie profilowania. Informacje szybko się dezaktualizują: fakty, które kilka dni temu stanowiły z punktu widzenia mediów nowości, tracą świeżość w momencie, kiedy pojawiają się inne, nowsze i ciekawsze. Wszelkie informacje kierowane do dziennikarzy – nie tylko w formie ustnej (jako exposé czy wypowiedzi na konferencjach prasowych), ale i pisemnej (pod postacią notatek prasowych) – powinny być aktualne, świeże i nowe (oczywiście o ile to możliwe). Fakty, które przekazujemy przedstawicielom środków masowego przekazu, warto przedstawiać w szerszym aspekcie (na przykład na tle problematyki branży, produktu, otoczenia). Należy je również profilować. W kontaktach z dziennikarzami reprezentującymi media ogólne (dzienniki, periodyki, programy informacyjne) operujmy językiem popularnym. Na używanie wyrażeń fachowych i zawodowych, zrozumiałych przez nieliczną grupę odbiorców, możemy pozwolić sobie w kontaktach z mediami specjalistycznymi, podczas wywiadów dla prasy branżowej czy w trakcie specjalnych programów telewizyjnych. Pamiętajmy o zasadzie, zgodnie z którą treść oraz forma przekazu powinny być dostosowane do słuchaczy.

artn2Dobór słownictwa
Wytrawni politycy mają świadomość, jak istotną rolę we wszelkich wystąpieniach pełni odpowiednio dobrane słownictwo. Zauważmy, że mówiąc o swoich celach i działaniach, używają słów, które pozytywnie się kojarzą i sugerują konsekwencję. Stosują więc takie rzeczowniki, jak: „uczciwość”, „rozsądek”, „moralność”, „odwaga”, „szczerość”. Do popularnych czasowników należą między innymi: „debatować”, „współpracować”, „chronić”, „słuchać”, „pomagać”. Politycy chętnie wzmacniają wypowiedzi przymiotnikami: „konsekwentny”, „wartościowy’, „pomocny”, „zdecydowany”. Eksperci, liderzy i mówcy występujący w mediach powinni również znaleźć w swoim słowniku miejsce na hasła, których przykłady podałam powyżej.

Gafy i przejęzyczenia
Osobom występującym w mediach – nawet doświadczonym mówcom i wytrawnym politykom – zdarzają się różne językowe wpadki, przeinaczenia, niezgrabne metafory i niefortunne wyrażenia. Dla mediów stanowią one łakomy kąsek – nic dziwnego, że prezentowane są potem wielokrotnie przez wszelkie stacje telewizyjne, rozgłośnie radiowe i gazety. Takie gafy są całkowicie naturalnie – niektórzy twierdzą nawet, że budują autentyczność mówcy, a nawet ocieplają wizerunek polityka (o ile oczywiście nie są to wpadki o kłopotliwych konsekwencjach). Nie powinniśmy się więc obawiać, że w takiej sytuacji stracimy twarz – wiele zależy bowiem od tego, jak zachowamy się tuż po takiej językowej przygodzie. Jeżeli mogliśmy kogoś obrazić, niezwłocznie szczerze przeprośmy. Jeśli natomiast nasza wypowiedź była śmiesznym przejęzyczeniem i wywołała uśmiech, obróćmy sytuację w żart. Dzięki temu pokażemy, że mamy dystans nie tylko do wydarzenia, jakie nam się przytrafiło, ale i do siebie. Pamiętajmy, że gafy, przeinaczenia i niefortunne słowa są w wielu przypadkach wynikiem stresu, jaki wywołuje w nas wystąpienie w mediach – szczególnie przed kamerą.

Wystąpienie medialne a emocje
Wszystkich mających zamiar wystąpić w mediach – szczególnie w telewizji, w programie realizowanym „na żywo” – chciałabym przestrzec przed zachowaniami, w których na pierwszy plan wysuwają się emocje. Nie pokazujmy przed kamerą negatywnych uczuć, takich jak: wzburzenie, złość, zdenerwowanie, rozdrażnienie. Telewidzowie dobrze przyjmują pozytywne emocje (radość, entuzjazm, zadowolenie, współczucie), zaś te złe ocenią jako brak klasy w zachowaniu bądź potraktują jako sensację. Pamiętajmy, że kamera i mikrofon bezlitośnie wychwytują wszelkie awerbalne zachowania stanowiące potwierdzenie niepożądanych uczuć: niekontrolowane grymasy i spojrzenia, nieeleganckie gesty, zmiany tonu głosu.